Najmniejsza Wspólna Wielokrotność 2020

Dokument filmowy w reżyserii Konrada Kulczyńskiego i Olo Walickiego

Pokaz 10. Katowice JazzArt Festivalu 2021
 

Transmisja online: 30.04.21, godz. 21.00

FB @2016katowice

YT @KatowiceMiastoOgrodow

 

twórcy 

reżyseria: Konrad Kulczyński, Olo Walicki

zdjęcia: Konrad Kulczyński

II operator: Emil Neumann

montaż: Konrad Kulczyński

współpraca montażowa: Olo Walicki

mix i mastering audio: Piotr Pawlak 

grafika: Maciek Chodziński

opracowanie tekstów: Ola Halicka

 

Album „LLovage” nagrano w dniach 13-15 marca 2019 roku w Studio S 4/6 im. Jerzego Wasowskiego w Polskim Radio w Warszawie. Nagrania zrealizował Jacek Gładkowski.

 

biogramy reżyserów

Konrad Kulczyński – twórca filmowy, animator, montażysta, autor filmów dokumentalnych, artystycznych, eksperymentalnych, teledysków, animacji krótkometrażowych oraz produkcji komercyjnych. Absolwent montażu na Warszawskiej Szkole Filmowej. Współpracuje z trójmiejskimi artystkami (m.in. Grażyna Rigall, Joanna Rusinek, Katarzyna Swinarska) oraz artystami (m.in. Olo Walicki, Jacek Prościński, Grzegorz Nawrocki, zespołami Łoskot, Kobiety). Realizuje projekty filmowe m.in. dla Radia Gdańsk, inicjatywy Nowe Idzie Od Morza, gdańskiej ASP, Instytutu Kultury Miejskiej, Gdynia Design Days. Wraz z Joanną Rusinek został laureatem nagrody DOKI 2017 w kategorii Najlepszy Wideoklip. Wspólnie z Grażyną Rigall prowadził autorskie warsztaty z animacji dla dzieci. Prowadzi w Gdańsku, własne studio produkcyjne Kulczyński Filmlab.

Olo Walicki – kontrabasista, kompozytor, producent. Gra muzykę improwizowaną, tworzy kompozycje do spektakli teatralnych, filmów i słuchowisk. Realizuje spektakle i projekty z teatrami tańca. Współpracuje z pisarzami, poetami i artystami wizualnymi. Twórca projektów OW Kaszebe, The Saintbox, Zespół Cieśni i Tańca, LLovage. Związany ze środowiskiem trójmiejskich i warszawskich artystów sceny offowej. W latach 2016-2018 prowadził na Uniwersytecie Gdańskim zajęcia z zakresu muzyki w filmie i teatrze. Walicki był wieloletnim przewodniczącym jury Festiwalu Folkowego Polskiego Radia Nowa Tradycja. W ostatnich latach współpracuje m.in. z Andrzejem Sewerynem, Ingmarem Villqistem, Dorotą Masłowską, Magdaleną Grzebałkowską, Gabą Kulką, Maciem Morettim. Współtworzył free-jazzowy Łoskot, a także popowo-alternatywną Szwagierkolaskę, grupę Oczi Cziorne i późny skład zespołu Miłość. Brał udział w nagraniu kilkudziesięciu różnorodnych stylistycznie albumów. Kilka autorskich projektów Walicki opublikował we własnym wydawnictwie (m.in. „Metalla Pretiosa”, „Olo Walicki Kaszebe”, „LLovage”). Olo Walicki debiutował jako szesnastolatek grając w awangardowym zespole Niebieski Lotnik z Jerzym Mazzollem i Jackiem Olterem. Uczestniczył w nurcie określanym jako scena yassowa i współpracował z jej twórcami, Tymonem Tymańskim, Mikołajem Trzaską, Tomaszem Gwincińskim. Przez wiele lat grał w zespołach Leszka Możdżera. W latach 1996-2004 Walicki występował i nagrywał z Kwartetem Zbigniewa Namysłowskiego. 

 

Najmniejsza wspólna wielokrotność (NWW) to zaczerpnięty z matematyki termin, który określa najbliższe „spotkanie” wielokrotności dwóch liczb. Algorytm pozwalający odnaleźć NWW wymaga, by każdą z liczb rozłożyć na części pierwsze i dokonać operacji na otrzymanych elementach. Poszukiwanie wspólności zaczyna się zatem od zrozumienia kojarzonych ze sobą liczb – każdej z osobna.

Skonstruowana z precyzją czystych kadrów i klarownych zabiegów „Najmniejsza wspólna wielokrotność” rejestruje alchemiczną przemianę matematycznej zasady w żywy proces poszukiwania przestrzeni spotkania dwojga ludzi. Towarzyszymy Olowi Walickiemu i Jackowi Prościńskiemu podczas nagrywania (na poły improwizowanego) materiału na płytę „LLovage”. Zanurzeni w studiu nagraniowym, niczym w łodzi podwodnej z wrażliwością odczytującej pulsowanie głębi, obserwujemy jak buduje się i przebiega Rozmowa. Jej algorytm nie polega na brzmieniu i sensie użytych słów – te nie mają tu znaczenia – lecz na zastosowaniu uważności, skupienia, wyczulenia na siebie i drugiego człowieka. Wnoszenie i wynoszenie, przebiegające spontanicznie synteza i synergia uruchamiają ciało, którego przedłużeniem staje się instrument i fala jego dźwięku: przestrzenią spotkania muzyków jest połączenie powoływanych z czułością brzmień.

Choć wypełniona muzyką, dzięki wyczuciu i inteligencji twórców „Najmniejsza wspólna wielokrotność” nie staje się „filmem muzycznym”. Bogactwu i dynamice dźwięków przechodzących od intymności do mocy, od subtelności do asertywności, poszukujących, wychodzących do i wracających z towarzyszy silny filtr wizualny, który nie daje się zdominować. Przemyślane ramowanie obrazu z ogromną precyzją buduje leksykon znaczeń. Kamera opiera się energizującej sile muzyki i – pozostając statyczną – pokazuje sytuację, która tę muzykę kumuluje i umożliwia. Wysmakowane kadry koncentrują się na osobności każdego z artystów: choć widzą się i słyszą, Walicki i Prościński pozostają rozdzieleni. Twórcy filmu wskazują przy tym, że rozmowa muzyków trwa jeszcze zanim powołany zostanie dźwięk – wypływa choćby z samej celowości ich ruchów. 

„Najmniejsza wspólna wielokrotność” to film w pewnym sensie przewrotny, który sens dialogiczności opowiada bez użycia słów, a znaczenie łączności z drugim człowiekiem oddaje za pomocą obrazów osobności. W ten sposób daje do zrozumienia, że sensem dialogu nie jest język, a łączność to coś więcej niż fizyczna obecność. Pokazuje jakim błędem było myślenie, że z operacji matematycznych dodawanie najlepiej oddaje sens miłości. Przecież miłość to najmniejsza wspólna wielokrotność...