Śląska Scena Literacka
„Neapolitańska rebelia, ukryta płeć krakowskiego żaka i miłość do Beatlesów”
Kiedy: 2 marca, godzina 18
Gdzie: Piąty Dom, ul. Matejki 2, Katowice
Prowadzenie: Weronika Górska i Radek Kobierski
Wstęp wolny, wydarzenie dostępne dla osób niewidomych i słabowidzących
Maciej Hen urodził się w 1955 roku w Warszawie, gdzie mieszka do dziś. W 1980 roku ukończył wydział operatorski łódzkiej PWSFTviT. Przez lata próbował swoich sił w różnych dziedzinach: bywał między innymi operatorem filmowym, fotografem, reżyserem filmów dokumentalnych, dziennikarzem prasowym, radiowym i telewizyjnym, tłumaczem z języka angielskiego, muzykiem rockowym i folkowym; do dziś jego głównym źródłem utrzymania jest realizacja światła w programach telewizyjnych.
Ma w dorobku cztery powieści: „Według niej” (2004; wydanie brytyjskie w przekładzie Anny Błasiak, „According to Her”, 2022, trafiło w 2023 do finałowej dziesiątki Nagrody Literackiej EBRD), „Solfatara” (2015, Nagroda im. Gombrowicza 2016), „Deutsch dla średnio zaawansowanych” (2019), „Segretario” (2023; finał Wyszehradzkiej Nagrody Literackiej 2025). Opublikował także książkę reportażowo-eseistyczną „Beatlesi w Polsce” (2021) oraz opowieść autobiograficzną „Tratwa z pomarańczami” (2025).
Maciej Hen, „Tratwa z pomarańczami” (fragment):
„Pod uchyloną pokrywą walizki z niebieskiej dermy kręcą się dwa kółka. Gdzieś tam pod nimi chowa się jakiś wesoły pan, nawołując zadziornie: „Rock! Rock! Rock everybody!”.
A ja, może dwuletni, trzymając się prętów kojca, radośnie podskakuję w miejscu i powtarzam za tym panem:
– Lok! Lok! Lok eby baby! Lok! Lok! Lok eby baby!
Czy naprawdę jest to najstarsze z moich wspomnień? Szczerze mówiąc, nie mam co do tego całkowitej pewności, bo kiedy usiłuję sobie coś przypomnieć z tego najwcześniejszego dzieciństwa, majaczą mi pod powiekami tylko jakieś ciemne, niewyraźne kształty. A wtedy wyobraźnia sprytnie podsuwa zapach gotowanego przez mamę krupniku z mięsem z kury, fasolą i suszonymi grzybami albo dobiegające gdzieś z drugiego pokoju trajkotanie mojej starszej siostry Madzi i stukot taty maszyny do pisania. Może więc dopiero w późniejszych latach, pod wpływem rodziców, którzy często wspominali z rozczuleniem, jak to, prawie nie umiejąc jeszcze mówić, z werwą wykrzykiwałem refren tej piosenki, uwierzyłem, że ją pamiętam z czasów niemowlęctwa.
Nikt z mojej rodziny nie miał wtedy pojęcia, jak się ten kawałek nazywa ani kto go śpiewa. Ot, takie tam „Rock, rock, rock”, które tata przegrał od kogoś na taśmę najnowszym osiągnięciem radzieckiej myśli technicznej, hybrydą gramofonu z magnetofonem, przywiezioną z podróży reporterskiej po ZSRR".
ŚLĄSKA SCENA LITERACKA to przestrzeń spotkań z Autorkami i Autorami z województwa śląskiego. Zapraszamy na nią poetów oraz prozaików, twórców literatury niszowej oraz popularnej, tych, którzy czerpią inspirację z kultury i języka regionu oraz tych, na których pisarstwo miejsce zamieszkania nie wywiera wpływu. Chcemy potraktować Śląsk również jako symbol wielokulturowej synergii i redefinicji oraz poszukać tych symboli i strategii w literaturze tworzonej poza regionem. Bazując na różnorodnych wrażliwościach, estetykach i tematykach prezentowanych przez Gości, szukamy wciąż nowych odpowiedzi na fundamentalne pytanie – dlaczego czytamy i piszemy książki?
Więcej o projekcie [link otworzy się w nowym oknie]















